Kofta

Janusz Strobel współpracował z wieloma znakomitymi wykonawcami – tymi znanymi i tymi mniej znanymi. Jedną z wokalistek była Hanna Banaszek, z którą pracował wspólnie nad albumem „Kofta”.

Wokalistka opowiada chętnie o wydanej przez siebie płycie, zaczynając od tego, że niedawno minęła 20 rocznica śmierci Jonasza Kofty. Mówi, jak trudno jej uwierzyć w to, że czas biegnie aż z taką niesamowitą prędkością. Hanna Banaszek wspomina, że wydaje jej się, jakby Jonasz Kofta odszedł wczoraj, a minęło już 20 lat. Wydanie płyty zaplanowała specjalnie na tą okazję, dla tego człowieka, który był niezwykle ważny w jej życiu. Podziwiała go zarówno jako człowieka, jak i autora. Aby ukończyć płytę tak jak sobie wymarzyła, zaprosiła pianistę i kompozytora Piotra Kałużnego, muzyków, z którymi przebywa i pracuje na co dzień i wielu gości. Na swojej płycie upamiętniającej jej dobrego przyjaciela, przedstawiła swoje wersje znanych utworów, które zostały stworzone wiele lat wcześniej specjalnie dla niej.

Na płycie znajdziemy m.in. „Sambę na jedną nutę”, „Po karnawale”, „Kiedy księżyc jest w nowiu”, „Sambę przed rozstaniem”, „Wołanie Eurydyki”, „Sambę w południe”, „Sambę trawy”, a także utwory innych wykonawców zaśpiewane przez Panią Hannę Banaszek, takie jak: „Popołudnie”, „Radość o poranku”, „Pamiętajcie o ogrodach”, „Płoń moja gwiazdo”, „Trzeba marzyć”. Wokalistka mnóstwo razy powtarzała, jak bardzo dziękuje wykonawcom za użyczenie jej swoich tekstów. <br><br>Przeglądając stare arkusze znalazła „Samba dla samotnych”, nad którą pracowała razem z Jonaszem i Januszem Stroblem do recitalu w TV. Miłośnicy Kofty z pewnością docenią pomysł wokalistki i polubią jej nowy album. Janusz Strobel przyczynił się do powstania doskonałego utworu, a wykonanie Hanny Banaszek jest po prostu niesamowite.

Tagged ,
Paste your AdWords Remarketing code here